piątek, 17 kwietnia 2015

Karkówka w marynacie z ziół i aromatycznej wódki

Bardzo lubię marynaty z udziałem mocnych alkoholi. Są bardzo smacznie, pod warunkiem że się nie przesadzi z ilością.
Karkówkę zawsze warto utłuc i zostawić chociaż na pół godziny w marynacie. Nie wolno jej solić zanim nie trafi na patelnię - bo będzie sucha i twarda.
Mięso wrzucamy na bardzo gorącą patelnię i szybko obsmażamy, zamykając możliwość uciekania wody. Potem już w zależności od przepisu, byle nie spalić.
Użyte składniki marynaty (na jeden kotlet):
  • 2 łyżki nierafinowanego oleju rzepakowego
  • nakrętka Gorzkiej Żołądkowej z Figą
  • ząbek czosnku drobno posiekany
  • 3 ziarenka pieprzy utłuczone w moździeżu
  • szczypta rozmarynu (nie przesadzić z ilością!)
  • sól - opcjonalnie, już po obsmażeniu


Marynować 30-60 minut i na gorącą patelnię. Po obsmażeniu z obu stron, posolić, zmniejszyć ilość ciepła i smażyć jeszcze ok 5 minut - byle tylko mięso straciło surowość. Karkówkę należy przekładać z boku na bok, aby się czosnek i pieprz nie spaliły.
Solenie jest opcjonalne - mieszanka przypraw nada mięsu wyraźny smak, jednak osobom przyzwyczajonym do solenia będzie czegoś brakować.
Polecam!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz